Gateway API bez magii
- data
- kategoria
- Networking
- także w
- Containers
- czytanie
- 1 min / 140 słów
Ingress wyglądał jak standard, dopóki standardem nie okazały się adnotacje nginx.ingress.kubernetes.io/*.
To jest punkt startowy tej serii.
Nie "Gateway API jest nowe, więc trzeba je poznać".
Raczej:
dlaczego proste API do ruchu HTTP skończyło jako mieszanka YAML-a Kubernetes i konfiguracji konkretnego kontrolera?
Seria ma cztery części.
Pierwsza porządkuje historię od Service przez Ingress do Gateway API. Bez muzeum Kubernetes. Tylko tyle historii, ile trzeba, żeby zobaczyć, dlaczego Ingress nie miał gdzie zmieścić produkcyjnych zachowań.
Druga rozdziela słowo gateway. API gateway, ingress gateway, mesh gateway i Kubernetes Gateway API to nie są zamienne pojęcia.
Trzecia jest o GatewayClass. To miejsce, w którym abstrakcja spotyka się z konkretnym kontrolerem, czyli z decyzją platformową.
Czwarta schodzi do migracji z ingress-nginx: co da się przenieść do standardowego API, co zostaje rozszerzeniem implementacji, czego nie przenosić po cichu i jak testować obok starego kontrolera.
Zaczynamy od problemu, który Gateway API próbuje nazwać lepiej niż Ingress: od Service do Gateway API.